Granatowo, czyli dzień samoluba II

Miałam wieli plan: zrobić sobie tydzień przerwy… oczywiście nie wytrzymałam :] I pewnie, dlatego wyszło to, co wyszło. Na pierwszy rzut oka wszystko niby oki, ale popełniłam podstawowy błąd dałam do środka jakiś błyszczący kaboszon i prześwitują mi dziury :] Na szczęście to tylko dla mnie, więc poprawie w wolnej chwili, czyli pewnie nigdy :]
Użyłam koralików toho round transparent-frosted cobalt 15/0

4 przemyślenia na temat “Granatowo, czyli dzień samoluba II”

  1. viofashion pisze:

    Jest ekstra! Chciałabym umieć taki zrobić, ale niestety muszę polegać na gotowych :)
    Zapraszam do mnie skoro lubisz modę

    1. Bizu Wizu pisze:

      Dziękuję :) jeszcze mi nie wychodzą na tyle żebym była zadowolona :] Bloga chętnie odwiedzę dziękuję za zaproszenie :)

  2. ~Caterina pisze:

    Madzia nie ma co poprawiać, bo wszystko wygląda super :). Myślę, że te „prześwity” widać tylko na zdjęciu, bo wszystko jest w dużym powiększeniu. Rzeczywistość jest bardziej łaskawa ;). Mi się bardzo podoba ten pierścionek. Wygląda jak maleńkie kwiatki – szafirki.Zostaw go i noś :)Podziwiam Cię jeszcze za jedno. Świetnie wyszedł Ci tył tego pierścionka. Ja mam zawsze problem z redukowaniem koralików i nie cierpię tego. Tak że kochana BRAWO! :)

    1. Bizu Wizu pisze:

      Eee niestety prześwity widać nie tylko na zdjęciu ;) Widzisz szkoda, że nie mogę obrócić go na drugą stronę hehe :) Dzięki wielkie za odwiedziny i Twoje słowa, zawsze podnoszą mnie na duchu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google
  • Facebook