Krótki kurs peyote

Mój wcześniejszy wpis był o metodzie Peyote oczywiście założyłam, że wszyscy wiedzą, o co chodzi, dlatego nie rozpisywałam się, jednak ~Rozrywka zwróciła mi uwagę, że jestem w błędzie (czyli chyba tak ostatnia się nie dowiedziałam :D). Dziś naprawiam swój błąd i postaram się wytłumaczyć, o co w niej chodzi, mam nadzieję, że mi się uda.

Metoda Peyote jest to nic innego jak tkanie koralików z tym, że nie jest do tego potrzebne krosno, jest to takie „układanie cegiełek” :) Metoda bardzo prosta, ale niestety pracochłonna jednak wydaje mi się, że warto :)

Poniżej proste schematy, czym się różnią? Ilością koralików, pierwszy schemat –parzysta, drugi –nieparzysta liczba koralików.

Schemat parzysty

Nawlekamy 5 koralików, piąty koralik jest pierwszym koralikiem drugiego rzędu, następnie przeciągamy nitkę/żyłkę przez koralik 3, kolejny krok to nawleczenie nowego koralika (6) i znowu przeciągnięcie żyłki przez koralik (tym razem 1 -nitkę/żyłkę przewlekamy, co drugi koralik) i tak kończy się nam rząd (pierwszy rząd ma zawsze 2x więcej koralików niż kolejne oczywiście, jeśli chodzi o parzystą ilość). Teraz wykonujemy zakręt przy układzie parzystym nie ma problemu, bo nawlekamy kolejny koralik (7) i przeciągamy nitkę/żyłkę przez drugi koralik rzędu niżej (czyli 6) i znowu nawlekamy kolejny koralik, przeciągamy… itd. Itd.

Schemat nieparzysty

Pierwsze dwa rzędy wykonuje się dokładnie tak samo jak w parzystym problem zaczyna się przy zakręcie do rzędu III, kiedy do niego dojdziemy zobaczymy, że nie ma jak przymocować ostatniego koralika (w naszym przypadku 8) w tym celu musimy zahaczyć go o nitkę/żyłkę koralika rządu niżej (na schemacie nr 1) gdy to już zrobimy ponownie przewlekamy nitkę/żyłkę przez ostatni koralik II rzędu (u nas 8) i dalej postępujemy jak wcześniej, czyli koralik, przewleczenie nitki/żyłki przez koralik rzędu niżej, znowu koralik itd. Itd.

Oczywiście opisałam najprostszy sposób, jeśli chodzi o nieparzystą ilość koralików, ja zaczęłam swoje prace od parzystej liczby nie, dlatego, że jest łatwiejszy tylko, dlatego, że nie lubię nieparzystej liczby (nie pytajcie, dlaczego nie wiem tak mam zawsze muszę mieć do pary :]), jak robiłam schematy dopiero zaczęłam się zastanawiać, co jak jest nieparzyście ;) Jest jeszcze Peyote podwójny tym sposobem nic nie robiłam, ale jakby ktoś był zainteresowany mogę zrobić schemat i wytłumaczyć, o ile coś zrozumieliście z tego, co pisałam… jak nie to myślę, że same rysunki pomogą. No to, co do roboty! :)

2 przemyślenia na temat “Krótki kurs peyote”

  1. ~n pisze:

    Peyote znałam, jednak tylko parzysty. szukałam jak zrobić nieparzyste i… niewiele się z tego dowiedziałam :c Dla mnie Twoja instrukcje jest całkowicie niejasna. A szkoda :(

    1. qmqma pisze:

      Witam :) Bardzo cieszy mnie Twój komentarz nie, dlatego, że nic nie rozumiesz tylko, dlatego, że próbowałaś zrozumieć, daj mi chwilkę zaraz wyjaśnię jeszcze raz (pisze to dla Was a nie dla siebie, więc chce żeby to komuś służyło) tym razem na zdjęciach, jeśli dalej nie będzie zrozumiałe to pisz postaram się wyjaśnić jeszcze raz :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google
  • Facebook