Miał być koniec a jest… kolejny początek

Nie byłabym sobą gdybym nie wymyśliła znowu czegoś nowego nie skończywszy wcześniejszego:] Wczoraj robiłam przegląd, bo raczej porządkami tego nazwać nie mogę ;] tego, co mam, co kiedyś kupiłam nie wiem, po co i co, do czego :] znalazłam takie koraliki :D postanowiłam je wykorzystać, jeszcze nie skończyłam, bo nie wiem, jakie zapięcie zrobić, ale już widać światełko.

Dla tych, co myślą, że ja taka w gorącej wodzie kompana, mówię: Zaległości nadrabiam a w przerwach robią nowe (dlatego tyle się już tego uzbierało) :] Aktualnie kończę zaległy naszyjnik w tym tygodniu zostanie poddany weryfikacji przez przyszłego właściciela i jak dobrze pójdzie będę mogła sobie odhaczyć kolejną zaległość nadrobioną :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google
  • Facebook