Tak trochę falbaniasto

Dziś tak trochę falbaniasto i o dziwo to nie są już żadne zaległości ;) Z racji tego, że w planach były chrzciny mojej drugiej siostrzenicy postanowiłam jej sprawić na tą okazję odpowiednią kreację. Może nie wyszło rewelacyjnie, ale jedno jest pewne, odpowiednie na aktualną pogodę :P Trochę czasu mi to zajęło, trochę prucia i nerwów było, ale skończyłam, niestety nie zdążyłam zrobić bucików… ale to postaram się odrobić przy kolejnej okazji ;)
Schematy znalazłam w sieci i jak zawsze dodałam coś od siebie.

2 przemyślenia na temat “Tak trochę falbaniasto”

  1. ~Caterina pisze:

    To teraz widzę kiecuchę w pełnej okazałości :)) Śliczna wyszła! Bardzo fajnie wygląda to cieniowanie. A kapelusik- miód malina :))

    1. Bizu Wizu pisze:

      Dziękuję ;) Szkoda tylko, że dzieci tak szybko rosną, więc pewnie drugi raz nie zdąży jej już założyć, no nic może następnym razem zrobię coś dla siebie ja nie rosnę… no dobra przynajmniej do góry nie rosnę :]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Google
  • Facebook